Luty to ostatni miesiąc kiedy będę wynajmował studio. Znudziło mi się, to tak w skrócie.
Także szukam ostatnich chętnych na studyjne zdjęcia aby mieć co robić w lutym a później…nowe horyzonty czekają!
Zamierzam robić zdjęcia w “normalnych” miejscach – domach, mieszkaniach, hotelach, podwórkach. Jak zrobi się cieplej planuję serię aktów w naturze (jeziora, lasy, polany, pogórki i inne zielone miejsca).
To również koniec ze studium ciała, teraz chcę się skupić na studium przypadków
Myślę, że będzie ciekawiej. Na pewno powstaną fajne zdjęcia.
Mam pewne obawy w związku z tym – głównie o modelki i miejsca – obawiam się, że znajdowanie modelek chcących udostępnić swoje mieszkanie, czy znaleźć się w dziwnym miejscu np. w bieliźnie na ulicy może być trudne. Zobaczymy, udało mi się umówić z kilkoma dziewczynami na taką sesję, więc może martwię się na zapas.
Obawiam się też o przekaz – będę musiał popracować nad wyrazistością zdjęć, tematyką, przesłaniem. W związku z tym zmieniam sposób działania – w czasie sesji będę koncentrował się na realizacji swoich pomysłów, dla każdej z sesji będzie jedna scena przewodnia do zrealizowania, będzie mniej improwizowania i większa dbałość o realizację moich pomysłów.
A pieniądze, które oszczędzę na studiu posłużą do finansowania mojej działalności – w końcu za coś trzeba pić na tej sesji

{ 4 komentarzy… przeczytaj je poniżej lub dodaj nowy }
Jeszcze jedno – jakby ktoś był zainteresowany wynajęciem świetnego studia w Sopocie (5 minut od SKM Wyścigi) polecam Michała i jego Studio Fantomas.
Duże studio, świetny sprzęt oraz genialne towarzystwo!
Popracuję nad tym aby Ala się w końcu zarumieniła
Popracuj nad tym, żebyś sam się zarumienił. To da Ci większą satysfakcję i 100% zarumienialność osób trzecich.
Ja puki co zostałam fanką pupy – zmieniłam zdanie, już nie chcę się rumienić. Chcę się uśmiechać do fotografii.. może da się uśmiechać i rumienić naraz?
Trzymam kciuki!
Co do Twoich planów na przyszłość, (sposobu pracy z modelkami, wyrazistością, konkretnymi motywami): Uważam, że to świetny pomysł. Podążasz w ciekawym i intrygującym kierunku.
Kurcze, a to jest ciekawe pytanie – co by mnie zarumieniło? No muszę nad tym pomyśleć, bo po krótkim zastanowieniu się nic mi nie przychodzi do głowy. To będzie bardzo ciekawe ćwiczenie!
Dzięki Ala!