Otwieram menu i widzę 53 propozycje pizzy, 3 różne grubości ciasta i 2 rozmiary pizzy.
Ile czasu zajmuje przeczytanie całej listy?
Jak mam się zdecydować – czy kurczak, brzoskiwnia i kukurydza a może kurczak, ananas i kukurydza?
Czy na prawdę wszystke te pizze cieszą się popularnością?
Ile razy w ciągu dnia zamawiana jest pizza z ośmiornicą? Tuńczykiem? Fetą?
Czy rzeczywiście opłaca Ci się trzymać te wszystkie składniki?
Czy na prawdę musisz kopiować wszystkie propozycje sąsiedniej pizzeri (i dodać 10 swoich aby mieć “lepszą” ofertę)?
Co by było gdyby menu zawierało tylko 10 pozycji?
Co by było gdyby był tylko jeden rozmiar?
Co by było gdyby to były tylko twoje ulubione pizze?
Co by było gdybyś śledził rankingi sprzedaży i co 3 miesiące wymieniał 3 najgorzej sprzedające się pizze?
Co by było gdybyś przestał sprzedawać pizze i zaczął sprzedawać coś czego nie oferuje konkurencja?
Czy rzeczywiście tu chodzi o pizzę?
PS
Zdjęcie na licencji Creative Commons od The Pizza Review.

{ 4 komentarzy… przeczytaj je poniżej lub dodaj nowy }
A co, jesli naprawde lubisz pizze i faktycznie kazdego dnia masz ochote na inny rodzaj pizzy? W ciagu roku menu z 365 pozycjami byloby za malo…
Myślę, że w takim wypadku nie korzystałabyś z jednej pizzerii. Obawiam się, że gdyby istniała pizzeria z 365 pizzami zbrzydłaby Ci zanim byś była w stanie podjąć decyzję
Natomiast pomyśl od strony “pizzerii” – w jaki sposób możesz się odróżnić? Czy robiąc to samo co inni? Czy mając takie same pizze? Czy mając takie same (najniższe oczywiście
ceny?
Ja na diecie a Ty tu takie foty dodajesz… Wrrrrrrrr ;/
Szkoda, że zapachów nie można przez kompa przekazywać…jeszcze!