Jak stać się bardziej towarzyskim i z łatwością nawiązywać kontakty?

20 października 2009

Jako fotograf cały czas pracuję z ludźmi. W związku z tym zależy mi aby nasza znajomość była jak najbardziej satysfakcjonująca. Nie chodzi tylko o zdjęcia ale o to aby modelka po wyjściu ze studia stwierdziła, że jestem miłym człowiekiem i warto mnie polecić innym. Ważne jest też aby w czasie sesji czuła się swobodnie (amatorki zwłaszcza) inaczej nie ma co liczyć na dobre efekty.

Kilka miesięcy temu trafiłem na książkę, która znacząco poszerzyła moje umiejętności. Dowiedziałem się z niej jednej istotnej rzeczy:

Ludzie pragną mówić o sobie

Nikogo nie obchodzi co się u mnie dzieje, co myślę, czy jakie mam pomysły. Ludzi interesuje tylko to aby pokazać się najlepiej, aby podzielić się swoimi opiniami, przemyśleniami czy emocjami. Moim zadaniem jest nie przeszkadzać im w tym.

To nie jest złe czy samolubne – po prostu tak jesteśmy wychowani, każdy z nas potrzebuje uwagi, chce zabłysnąć, czuć się wysłuchanym.

Bycie ciekawym rozmówcą oznacza zadawanie ciekawych pytań

Nudziarze mówią o sobie! Obojętnie jakbym ciekawie nie opowiadał jeżeli skupiam się tylko na sobie, to ktoś w końcu stwierdzi, że jestem nudziarzem.

Zadając ciekawe, otwarte pytania druga osoba chętnie ze mną rozmawia. Lubię też ciągnąć za sznurki – ktoś wspomina o czymś więc zadaję pytania umożliwiające szersze wypowiedzenie się na dany temat. Dzięki temu rozmowa łatwo przeskakuje z tematu na temat i zawsze jest o czym rozmawiać.

Unikam pytań, na które można odpowiedzieć tylko “tak” lub “nie” – kilka takich pytań pod rząd i rozmówca czuje się jakby był na przesłuchaniu.

Teraz czerpię większą przyjemność z poznawania nowych ludzi. Wiem jak łatwo można do nich dotrzeć. Natomiast nie będę ukrywał, że były czasy kiedy wolałem siedzieć przed kompem niż poznawać nowych ludzi.

To musi być szczere

Od czasu do czasu potrzebuję naładować baterie – posiedzieć w “jaskinii” bez nikogo w pobliżu. Są momenty kiedy ludzie mnie denerwują samą obecnością. Wtedy nie zmuszam się do kontaktów i mówię otwarcie, że to nie jest czas.

Nadal też wczuwanie się w emocje innych przychodzi mi z trudem. Nie potrafię błyskawicznie zrozumieć co czuje dana osoba. Prowadzi to czasami do nieporozumień, zwłaszcza z bliskimi. To jest moja pięta Achillesowa.

Najczęściej komentowane

{ 6 komentarzy… przeczytaj je poniżej lub dodaj nowy }

1 magdaka 28 grudnia 2009 o 21:38

Jak mniemam mowisz o tej ksiazce:
http://wysylkowa.pl/ks315461.html

fajna nie powiem;) czytalam ja juz dawno..duzo rzeczy sie sprawdza…

A z moich obserwacji dorzuce jeszcze kilka:
– na rozluznienie zawsze zapodaj jakis kawal; usmiech od razu rozluznia;)
- nigdy nie mysl stereotypowo: to, ze dziewczyna ma tipsy – nie musi oznaczac, ze jest glupiutka – moze ma wlasnie taka prace, ze maluje innym paznokcie
- nie zadawaj zbyt dyskretnych pytan – bo to moze uderzyc w zle struny i zamiast dobrego humoru, masz zdolowana osobe
- dziewczynom zawsze mow komplement – moze byc prosty..ale przewazajaca wiekszosc lubi nawet zmyslony frazes o urodzie;)
- no i oczywiscie rozmawiaj i sluchaj co ludzie maja do powiedzenia…

BTW: ja tez lubie byc sama …wtedy slucham muzyki, spiewam, zajmuje sie hobby, mysle i laduje akumulatory;)

2 Paweł Niewiadomski 28 grudnia 2009 o 22:34

Wiesz co nie jestem pewien. Okładka była inna ale tytuł brzmi znajomo.

Magda-świetne obserwacje! Dziękuję, że się nimi podzieliłaś.

3 Gosia 5 stycznia 2010 o 21:40

hmmmm…moim zdaniem ten kawal to nie bardzo:/ Czesto mozna spalic, wtedy wyjdziesz na nudziarza a modelka bedzie sie sztucznie usmiechac aby głupio nie było…
Moim zdaniem nawet wymuszony usmiech nie jest konieczny,
Co do komplementów to uwazaj. Robisz akty… powiesz cos co kobieta zrozumie dwuznacznie i masz po sesji…

Moja rada: BĄDŹ SOBĄ! Sztuczność da się wyczuć.

Pozdrawiam

4 Paweł Niewiadomski 5 stycznia 2010 o 22:34

Dlatego ja nie próbuję opowiadać dowcipów – talentu w tej kwestii za grosz ;-)

Poruszyłaś bardzo istotną kwestię – trzeba być sobą. Tzn. nie zmuszać się do rzeczy, do których nie jest się przekonanym.

Natomiast czasami warto poudawać – fake it until you make it to jedno z moich mott życiowych.

Czyli czasami trzeba świadomie wprowadzać zmiany do czasu aż nie wejdą w krew ale to już chyba dłuższy temat.

5 Gosia 6 stycznia 2010 o 21:06

lubisz ludzi?

6 Paweł Niewiadomski 6 stycznia 2010 o 21:07

No to mnie zaciekawiłaś, a dlaczego o to pytasz?

Zostaw komentarz

Możesz użyć następujących tagów i atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Poprzedni wpis:

Następny wpis: